Tytułowa IRA, o której chcielibyśmy pomówić chociażby kilka krótkich słów, to nie Irlandzka Republikańska Armia, tylko polski zespół o takiej właśnie nazwie. A zespół ten jest aktualnie zespołem niezwykle popularnym i chyba bardzo dobrze również przez nas wszystkich rozpoznawanym. Jego początki sięgają roku 1987, a więc jeszcze okresu PRL-u (a dokładniej mówiąc: końca tegoż właśnie okresu). Wówczas to Artur Gadowski, który miał się stać później głosem rozpoznawczym IRY występował wraz ze swoim zespołem „Landrynki dla dziewczynki” w jednym z radomskich klubów przy okazji pewnego przeglądu studenckich kapel. Na tymże właśnie koncercie Gadowskiego dojrzała pewna osoba, która później miała odmienić mu życie (sformułowanie tego rodzaju chyba nie będzie żadnym nadużyciem z naszej strony) – a tą osobą był Kuba Płucisz. On to właśnie zaproponował Arturowi współpracę i angaż do swojego zespołu, a gdy Gadowski przyszedł na próbę zespołu Płucisza, przyjął tę ofertę i stał się członkiem nowej kapeli.
Jednym z ważniejszych etapów IRY był rok, a właściwie przełom lat 1987/1988. Wówczas to przy okazji „Ogólnopolskiego Młodzieżowego Przeglądowi Piosenki” zespół otrzymał nagrodę – swoją pierwszą nagrodę. W tym miejscu można docenić postać Kuby Wojewódzkiego, który przyczynił się w jakiś sposób do tego, że kapela ta została w tym czasie zauważona na scenie muzycznej.
Zespół przechodził w trakcie trwania swego istnienie wiele różnego rodzaju perypetii, które czasem były lepsze, a czasem jednak gorsze. Jak jednak widać IRA koncertuje oraz gra nam szczęśliwie do dzisiaj, co z pewnością jest niezwykle z pewnością dobrą wiadomością dla tych spośród nas, którzy zwyczajnie naprawdę lubią słuchać nagrań tegoż właśnie zespołu. Ostatni ą, jak do tej pory, i najnowszą zarazem płytą IRY jest płyta „Londyn 8.15” posiadająca kilka interesujących utworów – które są zapewne znane, przede wszystkim, dla najbardziej zapalonych fanów tego właśnie zespołu. Tak więc chyba pozostaje już tylko polecić słuchanie kapeli.